1% dla JASIA

1% dla JASIA

czwartek, 24 stycznia 2013

5

Dalej organizujemy poród w Łodzi. Z bólami porodowymi raczej by mnie przyjęli, ale lepiej i bezpieczniej byłoby być na oddziale wcześniej. Nad tym właśnie pracujemy. Zdecydowaliśmy się też na powtórną konsultację z prof. Malcem. Tym razem jest to konsultacja mailowa. Niestety profesor zmienił miejsce pracy (chociaż są to dalej Niemcy) i jest bardzo zajęty. Jak tylko będzie mógł to nam odpisze. Właściwie nie wiem na co liczymy, chyba na cud... Musimy jednak spróbować każdej szansy. Trudno mi uwierzyć, że tak energiczny Dzidziuś, prężący swoje ciałko w moim brzuchu kilka razy dziennie może być tak bardzo chory. Naprawdę trudno mi w to uwierzyć i się z tym pogodzić.
P. S. Do terminu porodu pozostało 5 tygodni - oby Jaś się nie pospieszył.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz